Przejdź do głównej zawartości

Sycylijskie pojazdy.

Śmiem twierdzić,że na Sycylii można jeździć czym tylko się da. Przecież trzeba wcisnąć się pojazdem w najwęższą z uliczek, zaparkować, gdzie można i nie można, poruszać się po wysepkach, jak Alicudi czy Marettimo, bez komunikacji publicznej (nie licząc mułów), no i wykorzystać pojazd do biznesu. To tylko niektóre z zaobserwowanych na Sycylii możliwości wykorzystania pojazdów. Mówię tu celowo pojazd, bo tak naprawdę wiele z nich nie wiem jak nazwać. Bardzo często są to konstrukcje zbudowane na bazie roweru i chociaż trend ten rozwija się na całym świecie to szczególnie jest to widoczne na Sycylii. U nas coraz częściej rozbudowuje się rower, aby w przyczepce do niego wozić dzieci i podróżować. Tam rowerowe pojazdy służą do przemieszczania się razem ze swoim biznesem. Na samych rowerach porusza się mało ludzi, ale staje się to coraz częściej spotykanym widoczkiem. Miasta są zatłoczone autami, które wiemy jak jeżdżą. Myślę, że zasada "Kto pierwszy, ten lepszy" sprawdza się tu doskonale,ale mimo to jazda w myśl tego powiedzenia ma i zalety. Kierowcy są tylko pozornie nieostrożni. Tak naprawdę są bardzo refleksyjni i spostrzegawczy. Ponadto przy jeździe autobusem czy autem pomaga im poczucie humoru i rozmowy z pasażerami. Pojazdy rowerowe są dwu, trzy i czterokołowe. Czasem trzeba je pchać, niekiedy pełnią rolę baru lub sklepu, to znów chętnie korzystają z nich turyści. 
Uśmiech na mojej twarzy zawsze wywołują sklepy samochodowe. Pojawiają się na każdej z ulic. W jednych możemy kupić różne owoce i warzywa lub jeden gatunek owoców, np.:arbuzy lub melony. Inne oferują świeże pieczywo, a jeszcze inne środki chemiczne i przedmioty gospodarstwa domowego. Bardzo często obwoźne sklepy sprawdzają się na małych wyspach, gdzie jest tylko kilka małych sklepów-marketów. Przemieszczający się po wyspie lub osiedlach dużego miasta sklep dociera ma szansę na dotarcie do jak największej liczby klientów, którym najczęściej nie chce się wyjść z domu po zakupy. To sklep przyjeżdża do nich. Często mieszkańcy już wiedzą kto i kiedy przyjedzie z określonym towarem. Tak też zostają stałymi klientami samochodowych sklepów. Sklep prowadzi jedna lub dwie osoby. Często to dorosła osoba z dzieckiem, które reklamuje przez nagłośnienie ofertę sklepu i zachęca do zakupów. W miastach dalej sprawdza się, zabawne dla mnie, kupowanie do koszyczka. Kobiety spuszczają z balkonów koszyk na sznurku z zamówieniem i pieniędzmi, towar sklepikarz pakuje do koszyczka, który klientka wciąga z powrotem do góry. To bardzo dobry sposób na nagły, szybki i świeży zakup.
Jazda vespą w Italii, w tym na Sycylii, ma swoją piękną historię i tradycję, o której wiele już napisano. Na Sycylii mnóstwo ludzi jeździ tymi pojazdami. Często to już zniszczone, stare, ale sprawne okazy, które przewiozą nie tylko kierowcę, ale całą trzy czy czteroosobową rodzinę. I nikt za bardzo nie dba o bezpieczeństwo dzieci, które nie są przypięte pasami, a często kierują razem z rodzicem. Widziałam piękne okazy Vespy, zadbane, w ulubionych kolorach Sycylijczyków - różowym i niebieskim, ale i te opuszczone, porzucone czy to z powodu zużycia i niesprawnego sprzętu, a może pozostawione ot tak. 
Jeszcze jeden pojazd zdobył moją sympatię. To pojazd specjalnie przeznaczony dla pracowników poczty. Przypomina zabudowany wózek, jest pomalowany w barwach żółto-niebieskich nawiązujących do identyfikacji z instytucją. Mały i wszędzie wjedzie, a do usprawnia pracę listonosza. 


Komentarze

Jagoda pisze…
O tak... Sycylia to muzeum motoryzacyjne na świeżym powietrzu! Ciekawe okazy, które tym bardziej ciekawią, że ładnie kontrastują z całkiem fajnymi furkami.

Popularne posty z tego bloga

Początki sycylijskich lwów.

Sycylijczycy przypominają datę 1 września jako okazję do przywoływania pamięci o rodzinie Florio – niezwykle ważnej wielopokoleniowej rodzinie, której Sycylia zawdzięcza rozkwit gospodarczy i kulturalny w XIX i XX wieku. To z tą rodziną kojarzą się chociażby wino Marsala czy wielkie przetwórnie tuńczyka na Sycylii oraz stocznia w Palermo! To ta rodzina zwana jest lwami sycylijskimi i to o niej Stefania Auci napisała powieść I LEONI DI SICILIA  ( Sycylijskie lwy) , która stała się bestsellerem 2019 roku w Italii. O ostatnim fakcie przeczytałam niedawno w mediach i myślę, że dobrze złożyło się, że zgłębiam historię rodziny w tym samym czasie kiedy cała czytająca Sycylia poznaje i przypomina sobie w sposób zbeletryzowany losy rodziny Florio. Czekam na wydanie polskie, a tymczasem zapraszam do poczytania informacji o najsłynniejszej rodzinie sycylijskiej w moich odcinkowych opowieściach.              Foto: Chiara Antonina. Źródło:  https:/...

Favignana i statki w rękach Florio.

       Ignazio Senior (1838-1891) podobnie jak ojciec Vinzenzo, był inteligentny i posiadał umiejętność trafnego inwestowania pieniędzy. Dużo czasu spędzał na wyspie Favignana i ją rozbudował. Prawie wszystkie ważne budowle na wyspie wybudował właśnie Ignazio Senior. Budowę obiektów zlecił słynnemu architektowi sycylijskiemu Damiani Almeyda. (Wspomnieć tu należy, że to on jest twórcą takich obiektów jak: Akademia Sztuk Pięknych w Palermo – najstarsza tego typu uczelnia we Włoszech, Teatr Politeama Garibaldi czy pałac Pretorio – obecnie siedziba władz miasta w Palermo) . W ten sposób powstała willa Florio budowana w latach 1876 do 1878 w stylu neogotyckim. Plany budowli w archiwum w Palermo pokazują, że willa miała przedpokój, z którego wchodziło się do wielu pomieszczeń. Był tam ogromny salon z widokiem na morze, pokój pranzo, a więc jadalnia z kuchnią i toaleta. W willi oddzielne pomieszczenia przeznaczono na bibliotekę, salę bilardową i kaplicę. Był te...

Street art w Palermo dedykowany Caravaggio.

Street art w Palermo rośnie w siłę. Pod tym kątem miasto miło mnie zaskoczyło. To interesująca i już bardzo popularna sztuka na całym świecie, która wzbudza zainteresowanie wrażliwych przechodniów i często ma zadanie oddziaływać na lokalną społeczność. Przypadkowo dostrzeżone malowidło na jednej z zaniedbanych kamienic Palermo, obok zamkniętej trattori, zwróciło moją uwagę i na tyle zaciekawiło, że zaczęłam drążyć temat. W ten sposób odnalazłam prawie cały cykl murali inspirowanych i nawiązujących do obrazów barokowego artysty włoskiego Caravaggio. Ten kontrowersyjny malarz żył i tworzył również na Sycylii. Tym bardziej można zrozumieć dlaczego street art w Palermo nawiązuje do jego dzieł. To tutaj namalował Pokłon pasterzy ze świętym Wawrzyńcem i Franciszkiem . Nawiązania do Caravaggio podjął się francuski artysta z Paryża - Chrystian Guémy znany jako C215. Urodził się w 1974 roku, a sztuką uliczną, w której wykorzystuje metodę stencil zajmuje się od 2005 roku. Dzisiaj jest już jedn...